5 nowych stablecoinów – czy są nam potrzebne?

224
5 nowych stablecoinów - czy są nam potrzebne?

Stablecoiny nie są specjalnie ekscytujące. Nie da się ich napompować, nie odnotowują spektakularnych wzlotów, ich cena nie urośnie dziesięciokrotnie w ciągu jednej nocy. A jednak traderzy mogą zarobić na nich więcej niż na jakiejkolwiek innej kryptowalucie. Takie ustabilizowane coiny – zwykle powiązane z kursem dolara – rzadko wykazują znaczne ruchy cenowe, za to pełnią kluczową rolę w stabilizowaniu kryptorynków. Oto wszystko, co powinniście wiedzieć o stablecoinach nowej generacji:

Cena stabilności

Tether, najbardziej znany stablecoin, często figuruje w statystykach jako druga kryptowaluta świata pod względem wolumenu obrotu, zaraz po Bitcoinie. Traderzy regularnie kupują i sprzedają Tether, licząc na zabezpieczenie się przed ryzykownymi zmianami kursu Bitcoina. Kiedy rynki zniżkują, wielu traderów na całe tygodnie zawija do bezpiecznej przystani Tethera, wracając do “prawdziwych” krypto, gdy tylko pojawią się pierwsze oznaki ożywienia.

Tether jest jednak dość kontrowersyjnym stablecoinem – jednak wcale nie z powodu swojej konstrukcji, ale z powodu wątpliwości co do tego, czy jego coiny w rzeczywistości mają pokrycie w dolarach. To jednak długi temat na inną okazję. Co nie podlega dyskusji, to fakt, że zbyt duża zależność od jednego centralnego stablecoina – a na taką koncentrację wskazuje przekraczający 4 miliardy dolarów dzienny wolumen obrotu Tetherem – z pewnością nie jest pożądana. Giełda Ethfinex od pewnego czasu aktywnie zachęca do stworzenia Tetherowi konkurencji – co jest o tyle ciekawe, że jej giełdą-matką jest Bitfinex, do której Tether należy.

W zeszłym tygodniu Ethfinex zaprezentował dai – zdecentralizowaną alternatywę dla Tethera. Oto jak działa dai i kilka innych nowych stablecoinów:

Krótki przewodnik po stablecoinach

Dai: zdecentralizowany powiązany z dolarem stablecoin stworzony przez MakerDAO, które działa jak token Ethereum. Kupujący wpłaca ETH na inteligentny kontrakt Makera i otrzymuje zapośredniczony przez dolary (po kursie USD-ETH) ekwiwalent w dai. Dai handlować można między innymi na giełdach Bibox, Ethfinex, IDEX i Bancor Network. Wkrótce będzie ono również dostępne na zdecentralizowanej giełdzie Omisego.

TrueUSD to wspierający stablecoin o pokryciu w dolarach przechowywanych w depozycie. W uproszczeniu jest to po prostu bardziej transparentny Tether. TrueUSD handlować można na Upbicie i Bittreksie – na tej drugiej giełdzie można go nawet wymieniać na sam Tether.

Stably: kolejny stablecoin zabezpieczony rezerwami dolarów. Gdy projekt już wystartuje, coin ma być kompatybilny z wieloma różnymi blockchainami, w tym z Ethereum i Stellarem. Stably właśnie zebrało pół miliona dolarów funduszy na rozruch.

Bitshares: używany jedynie na giełdzie Bitshares coin Bit USD jest kolejnym środkiem powiązanym z dolarem. W sposób typowy dla Bitshares ma on służyć jako pomocniczy “smartcoin”, względem którego wyceniane będą “prawdziwe” krypto sprzedawane na giełdzie.

Havven – sieć płatności, która ma również własne stablecoin. eUSD jest pierwszym z nich i jest wymienialny na Ether, podczas gdy Nomin (nUSD) – oficjalny stablecoin Havyean – ma dopiero wystartować i docelowo zastąpić eUSD.

Nadchodzą nowe stablecoiny

Wkrótce pojawi się kilka nowych stablecoinów, między innymi  kowala, basecoin, augmint i carbon. Każdy nich stabilizowany jest w inny sposób. Przykładowo stworzony przez kUSD Kowali ma być “anonimowo stabilizowaną kryptowalutą” – cokolwiek to oznacza. Carbon zaś wykorzystuje “zarządzanie podażą przez algorytm”. General Catalyst, firma inwestycyjna specjalizująca się w venture capital, zebrała już 2 miliony dolarów dla Carbona, Basecoin uzbierał zaś przy pomocy SAFT… 125 milionów dolarów. Stablecoiny to wielki biznes.

/Typowa rozmowa ze stablecoinowcem:
-Co jeśli cena spadnie?
-Wiesz, wtedy algorytm, bla, bla bla…
-Jasne. A co, jeżeli cena będzie dalej spadać?
-Wtedy algorytm bla,bla,bla…
-Nie rozumiesz. Co, jeżeli ludzie nie będą chcieli stablecoina?
– …/

Nie każdy jest jednak pod wrażeniem stablecoinów, a konkretnie ich rzekomej zdolności do utrzymania względnej stabilności. Jeden z weteranów Bitcoina Preston Byrne za punkt honoru poczynił sobie żartowanie ze stablecoinów i ostatnio zwrócił uwagę obserwatorów na nubits, którego wartość była wyjątkowo NIEstabilna:

Nubit – niezbyt stabilny stablecoin

Stworzenie coina, który na dobre i na złe trwał będzie przy dolarze, jest znacznie trudniejsze, niż się wydaje – nawet Tetherowi zdarzały się lekkie zachwiania. Jednak dopóki istnieć będzie zapotrzebowanie na bufory łagodzące konsekwencje chwiejności kryptowalut, dopóty stablecoiny będą znajdowały zastosowanie. Z tyloma nowymi pretendentami na horyzoncie, bitwa stablecoinów o supremację dopiero się zacznie.