Bitcoin poniżej 7 tysięcy, hodlerzy nie są zachwyceni

358
Bitcoin poniżej 7 tysięcy, hodlerzy nie są zachwyceni

W miniony weekend cena Bitcoina osiągnęła najniższy poziom od dwóch miesięcy. W mediach społecznościowych zaroiło się od prób wyjaśnienia tego nagłego zjazdu.

Wpływowi komentatorzy kryptosceny nie są zgodni co do konkretnej przyczyny weekendowego zjazdu. Niektórzy wskazują na zaostrzanie się stanowiska komisji CFTC walczącej z nieuczciwymi giełdami, inni – zhackowanie południowokoreańskiej giełdy Coinrail albo po prostu spontaniczne wyprzedaże w minionym tygodniu. Jasne jest jednak, że nagły spadek cen zelektryzował całą społeczność i wywołał lawinę komentarzy.

W niedzielę inwestor Alistair Milne przeprowadził na Twitterze ankietę, w której pytał o opinie na temat prawdopodobnej przyczyny spadków. Ponad połowa z 3700 respondentów jako winnych wskazała “kosmitów”, dalsze miejsca zajęło śledztwo CFTC i atak na Coinrail, zdobywając – odpowiednio – 12 i 9 procent głosów.

Jak zwrócił uwagę inny obserwator sceny, na skutek weekendowych spadków ucierpiał nie tylko Bitcoin. Czerwono było także u większości z największych kryptowalut. Wymownie ukazuje to zamieszczony w “krwawą niedzielę” tweet Richarda Hearta:

Niefrasobliwe podejście

Pośród spadków widać było też wyraźnie próby zachowania pogody ducha. Przykładowo – przeznaczona dla inwestorów sieć społecznościowa Stock Twits próbowała ukazać za pomocą gifa, jak może czuć się wielu traderów:

Z kolei kryptoreporter Joseph Young porównał doświadczenia traderów, przechodzących przez zawirowania cenowe do stanu ducha pracownika biurowego w poniedziałkowy poranek:

Szklanka do połowy pełna?

Nie wszyscy na kryptoscenie postrzegają jednak obecną sytuację jako jednoznacznie negatywną albo powód do pesymizmu. Przeciwnie – niektórzy z nich wciąż wyczekują wystrzelenia ceny “na księżyc” – nawet pomimo tego, że wydarzenia minionego weekendu mogą nieco opóźnić nadejście spodziewanych wzrostów.