Bitconnect wreszcie usunięty ze wszystkich giełd – oficjalnie martwy

304

Giełda TradeSatoshi w końcu żegna się z Bitconnectem

Bitconnect, najbardziej znana w przestrzeni krypto piramida finansowa, był gorącym tematem do dyskusji przez długi okres jego żywota. Wszyscy mieli o nim własną opinię, jednak jego koniec przekonał nas, kto miał w końcu rację.

Słowem wyjaśnienia – mimo że model biznesowy platformy przypominał klasyczną piramidę finansową (1-procentowe dzienne nagrody, prowizje za polecanie nowych osób i podobne temu „wynagrodzenia”), wielu naiwnych ludzi marzyło o bogactwie za pośrednictwem inwestycji w Bitconnect, jednocześnie przekonując innych, przed jak ważną szansą stoją. Były też głosy z drugiej strony, najbardziej widoczne w mediach społecznościowych, że platforma ta jest po prostu zwykłym oszustwem.

W końcu indyjska firma się rozpadła, gdy przestała wypłacać pieniądze swoim inwestorom, informując ich, że zamyka swoje drzwi.

Mimo że projekt był najgłośniejszym oszustwem kryptowalutowym na świecie, wiele giełd ciągłe oferowało wsparcie dla tokenów BCC pozostałych po ekosystemie Bitconnectu. Nawet nie będziemy wymieniać wszystkich, które posiadały w swojej ofercie te tokeny całe miesiące po zamknięciu firmy, jednak skupimy się na tej ostatniej – TradeSatoshi.

The Next Web przekazał informację, że TradeSatoshi, giełda skupiająca się głównie na handlu popularnymi altcoinami, obiecał w sierpniu pozbyć się tokenów BCC i zaplanował to na dzień 10 września. I jak pisaliśmy w tytule, wreszcie nadszedł dzień, w którym TradeSatoshi jako ostatnia giełda zdezaktywowała pary tradingowe BCC, zmniejszając wolumen obrotu coinem do wielkiego zera.

Jednakże, jak możemy zobaczyć poniżej, Bitconnect nie został jeszcze całkowicie usunięty z  serwisu CoinMarketCap, jednej z przodujących stron kryptowalutowych, mimo oczywistego stanu tego tokenu.

Jak zauważył The Next Web, Bitconnect próbuje złapać ostatnich dech, pojawiając się czasami na niszowych giełdach, których reputacja oraz przeszłość są co najmniej wątpliwe. Wydaje się jednak, że największe oszustwo kryptowalutowe zostało w końcu złożone do grobu.

Przynajmniej dla nas, bo niektórzy nie chcą zapomnieć o Bitconnekcie.

Regulatorzy z USA nawołują Indie do zabezpieczania majątków powiązanych z BCC

W powiązanych wiadomości, Times of India przekazało informację o postępach prawnych związanych z Bitconnectem. Jak się okazuje, regulatorzy ulokowani w Arizonie i Illinois nalegają, by indyjskie władze przejęły majątek należący do tego oszustwa.

Jak pisze ToI, Bitconnect był odpowiedzialny za kradzież ponad 5,6 miliona dolarów w kryptowalutach od swoich inwestorów, umieszczając platformę na szczycie największych piramid finansowych w naszej społeczności, wraz z wieloma wzmiankami o niej w portalach niepowiązanych z kryptowalutami.

Indyjski Departament Dochodzenia Kryminalnego tak skomentował tę sprawę:

Ci, którzy zainwestowali w wirtualne waluty po demonetyzacji, są podejrzani o pranie pieniędzy. Napiszemy do odpowiednich agencji i organów podatkowych, by ścigały takich inwestorów.

Nie jest to jednak jasna odpowiedź na pytanie, czy CID zastosuje się do polecenia amerykańskich regulatorów.

Na razie wydaje się, że mimo iż Bitconnect jest martwy, to jego duch jeszcze trochę będzie nas straszył.