Czy to koniec dominacji Bitmaina? Coraz więcej problemów i o krok od utraty pozycji lidera

441
Jihan Wu: opowieść o Bitmainie, wulgarności na Twitterze i promowaniu BCH
  • Nie był to dobry rok dla giganta w strefie koparek kryptowalutowych.
  • Bloomberg pisał 18 września, że Bitmain traci na wielu frontach: jako inwestorzy, jako wytwórcy sprzętu minerskiego, a także jako kopiący BTC.

 

Bitmain zapomniał o zasadzie sprzedaży łopat

To ciężki rok dla największego twórcy sprzętu minerskiego na świecie – krytycy podnoszą alarm odnośnie kondycji finansowej firmy.

Bitmain Technologies Ltd., poza dominującą pozycją jako miner kryptowalut, specjalizuje się również w układach scalonych kopiących krypto oraz kontroluje prawie połowę mocy wydobywczej Bitcoina. Jeśli przenieść by ten przykład na lata gorączki złota (co zrobił Bangkok Post w swoim artykule), Bitmain opracowuje i wytwarza łopaty, następnie sprzedaje je wszystkim tym, którzy szukają złota, i sam nadzoruje połowę kopalń, które używają tych samych łopat.

Według giełdy BitMEX (Bitcoin Mercantile Exchange), w pewnym momencie Bitmain posiadał udziały aż w 85% rynku wytwarzającego sprzęt minerski, a także utrzymywał kontrolę nad największą pulą kopalń kryptowalutowych.

Mimo zdecydowanej dominacji w tej sferze ostatnio do naszych uszu doszła wiadomość o problemach finansowych firmy, co kładzie się cieniem na ich reputacji i wzmaga pytania o sens planowanego IPO, a także przyszłość firmy na kryptorynku.

Jednakże wkrótce możemy być świadkami końca dominacji Bitmaina. Jak niektórzy użytkownicy Twittera już zauważyli, czasy się zmieniły i jego kopalnie znacząco straciły na wartości. Filie firmy, BTC.com i AntPool, są odpowiedzialne za kolejno 13,8% i 12,5% mocy wydobywczej sieci:

Pierwsze oznaki niepokoju u Bitmaina pojawiły się już w zeszłym miesiącu, kiedy CSO Blockstreama Samson Mow ujawnił, że Bitmain sprzedał większość swoich Bitcoinów i zamiast tego zaczął gromadzić Bitcoiny Cash. Późniejsze dokumenty ujawniły, że firma straciła 330 milionów dolarów na tym kroku.

Chwytanie się brzytwy czy strategia wyjścia?

Jednakże mimo wątpliwej decyzji wymiany BTC na BCH, według Bangkok Post największym problemem filmy są jej środki.

Według raportu pod koniec marca tego roku tylko 105 milionów dolarów z kapitału Bitmaina było dostępnych w gotówce (lub innej formie zwyczajowych walut), kiedy aż 17 miliardów dolarów było powiązanych w różnym stopniu z kryptowalutami. Taiwan Semiconductor Manufacturing Co., firma zarządzająca sprzętem minerskim i zajmująca się przedpłatami na rzecz producenta chipów, stanowiła aż 54% całego kapitału Bitmaina.

Nieszczęścia finansowe Bitmaina zwiększają też liczbę nierentownych firm wykopujących kryptowaluty – gromadzących długi, których mogą nie mieć możliwości spłacić. Przykładowo pod koniec czerwca 2018 roku MGT Capital Investments Inc. posiadał lub sprawował kontrolę nad 6800 produktami Bitmaina typu Antminer S9 i w tamtym kwartale zanotował 6,5 miliona dolarów straty, wykazując dochód w wysokości jedynie 409 000 $.

Bloomberg zasugerował, że niektóre z tych problemów mogą pochodzić z przeniesienia kopalń ze stanu Washington do Szwecji. Goniąc za chłodniejszym klimatem i tańszą energią elektryczną, firma na tym ruchu zamknęła rok 2017 ze stratą 21,6 mln $, zarabiając jedynie 3,1 mln $.

Możemy też przeczytać, że na całym świecie dziesiątki, jeśli nie setki kopiących zmaga się z podobnymi stratami. Wielu z nich będzie zmuszonych upłynnić swoje aktywa, co jest równoznaczne ze sprzedażą ich sprzętu minerskiego.

Jeśli wartość kryptowalut, a szczególnie BTC i BCH, zacznie dalej spadać, to wraz z coraz niższym zapotrzebowaniem na sprzęt minerski może to spowodować koniec Bitmaina.

Nie pomagają także pogłoski, że gigant minerski został pozwany przez inwestorów o istotne zaniedbanie i fałszywe przedstawienie informacji finansowych. Niektórzy idą tak daleko, że twierdzą nawet o bankructwie Bitmaina, co społeczność twitterowa bardzo szybko zaczęła przekazywać dalej.

W obliczu tylu złych wiadomości entuzjaści kryptowalutowi zaczynają stawiać pytanie, czy zbliżające się ICO firmy nie jest tak zwanym exit scamem – czyli sytuacją, w której Bitmain zbierze miliony dolarów od inwestorów i zniknie bez żadnych wieści.