Jak dostać darmowe coiny? Czyli czym są “airdropy”

915
Jak dostać darmowe coiny? Czyli czym są “airdropy”

Czy kiedykolwiek spotkaliście się na scenie krypto z terminem “airdrop” i zachodziliście w głowę, co może on oznaczać? “Airdrop”, czy też “zrzut”, nie ma oczywiście w tym kontekście wiele wspólnego ze zrzutem lotniczym stanowiącym formę pomocy dla rejonów dotkniętych wojną czy kryzysem humanitarnym. W świecie krypto “zrzuty” mają oczywiście inne znaczenie. Kryptoscena wykształciła już swoisty slang, który rośnie wraz z nią. Do jej hermetycznego słownictwa należą też “zrzuty”, które przybliżymy Wam w poniższym artykule.

Definicja

“Zrzutem” można nazwać proces, w którym obracające kryptowalutami przedsiębiorstwo przelewa darmowe tokeny do portfeli niektórych użytkowników. Robią to zwykle startupy chcące rozkręcić swoje projekty. Zdarzają się też “zrzuty” od uznanych i stabilnych firm blockchainowych.

Mechanizm zrzutu

Istnieją właściwie dwa główne rodzaje “zrzutu” – te będące niespodzianką oraz zapowiadane z wyprzedzeniem. Doświadczone firmy zwykle wybierają tę pierwszą drogę, wtedy o nadchodzących bonusach dowiadują się tylko najlepiej poinformowani członkowie kryptospołeczności. Mówimy tu o tych rodzajach zrzutów, po których ludzie godzinami dyskutują na forach, skąd w ich portfelach wzięły się nagle nadmiarowe coiny.

Z kolei startupy zwykle decydują się na “zrzuty” zapowiadane z góry. Stają się one w ten sposób elementem budowania popularności projektu. Otrzymanie tego typu “zrzutów” wiążę się też zwykle z wymogiem wypełnienia szeregu zadań. Gdy nadchodzi data zapowiedzianego zrzutu, młoda firma przelewa coiny na konta kwalifikujących się użytkowników.

Dlaczego przeprowadza się zrzuty?

Istnieje szereg powodów zrzucania coinów – od nakręcania zainteresowania wokół nowego projektu, po wynagradzanie lojalnych użytkowników. Oto najważniejsze z nich:

Nagroda dla lojalnych użytkowników

Od czasu do czasu firmy ze strefy krypto takie jak giełdy, platformy handlowe czy dostawcy portfeli chcą dać coś od siebie swoim klientom i subskrybentom. Stosowane przez nie zrzuty stają się sposobem wynagrodzenia lojalnych użytkowników coinami. Jest to rodzaj zachęty, który może zapewnić firmie wierność użytkowników. Tego typu zrzuty przypominają programy lojalnościowe stosowane przez “tradycyjne” firmy i obejmujące vouchery i zniżki.

W 2017 roku Binance rozdał na przykład 500 TRX właścicielom kont na jego platformie. Zrzuty trwały od końca października do połowy listopada. Żeby kwalifikować się do bonusu, użytkownik musiał posiadać przynajmniej 0,003 BTC (lub ich ekwiwalent w innej kryptowalucie) i przeprowadzić za pomocą konta przynajmniej jedną transakcję.

Gromadzenie danych o potencjalnych klientach

W marketingu wszystko kręci się wokół pozyskiwania dostępu do potencjalnych klientów (leadów). Firmy poświęcają wiele uwagi generowaniu bazy danych klientów, które mogą napędzać ich kampanie marketingowe i zwiększać zasięg. W zamian za darmowe coiny użytkownicy mogą zostać poproszeni o wypełnienie internetowych formularzy zawierających cenne z punktu widzenia marketingowców informacje. Tego rodzaju zrzuty kryptowalut mogą być stosowane nawet przez firmy niemające nic wspólnego z blockchainem.

Tworzenie świadomości “marki”

Przy obecnych rozmiarach rynku kryptowalut debiut nowego coina może pozostać całkowicie niezauważony, jeżeli nie będzie towarzyszyło mu odpowiednie wsparcie w postaci kampanii marketingowej. Tak jak w przypadku wszystkich aspektów świata cyfrowego, tak i na kryptoscenie trendy i zainteresowanie mediów odgrywają istotną rolę. Zrzuty mogą być świetnym sposobem na przyciągnięcie inwestorów rozglądających się za nowymi walutami.

Wspierająca zrzut kampania w mediach społecznościowych może przełożyć się na zwiększone zainteresowanie nową walutą. Marketing szeptany i inne formy oddolnego zaangażowania pobudzanego przez zbliżający się zrzut również przełożą się na uczestnictwo w nowym projekcie. Wszystko to może znacząco wzmocnić młodą walutę, jak miało to miejsce w przypadku Bitcoin Cash. Po forku, który dał początek młodszemu bratu Bitcoina, twórcy Bitcoin Cash rozdawali nowe coiny wszystkim chętnym. Za każdego już posiadanego bitcoina otrzymywało się taką samą liczbę BCH. W efekcie w mniej niż miesiąc Bitcoin Cash znalazł się w pierwszej dziesiątce największych kryptowalut.

Jak załapać się na zrzut?

Żeby z nieba spadały nam darmowe coiny, potrzebujemy dwóch rzeczy: dostępu do informacji oraz portfela do odbierania środków. Pierwszą kwestię rozwiązujemy, zapisując się do serwisów oferujących informacje o nadchodzących zrzutach. Należą do nich strony, konta na Twitterze, grupy Telegrama oraz poświęcone airdropom fora internetowe. Przykładowe źródła wiedzy to serwisy Airdropaddict i Icodrops, które oprócz informacji o samych zrzutach podają również kryteria każdego z nich.

Trzeba też mieć portfel. Dobrym pomysłem jest wybór portfela kompatybilnego ze standardem ERC20, ponieważ większość coinów ze zrzutów to tokeny ERC20.

Warto również być czujnym, aby nie paść ofiarą lipnych kampanii zrzutów. Niektóre z nich stanowią bowiem wyrafinowany atak hakerski, mający na celu kradzież kluczy prywatnych. Zanim weźmiecie udział w kampanii zrzutów, zawsze potwierdzajcie jej autentyczność.