Kim jest Ross Ulbricht? O romansie darknetu z kryptowalutami

987

Ross Ulbricht jest byłym administratorem darknetu, który obecnie odsiaduje wyrok dożywocia za stworzenie i prowadzenie niesławnego Silk Roada – strony aukcyjnej, na której obracano nielegalnymi towarami i usługami o wartości ponad miliarda dolarów.

Transakcji na Silk Roadzie dokonywano w bitcoinach, przez wzgląd na umożliwianą przez nie anonimowość. Z tego powodu Ulbricht jest często przywoływany jako pierwsza osoba, której udało się stworzyć dużą, międzynarodową platformę, na której kryptowaluta była powszechnie akceptowanym środkiem płatniczym. W tym sensie Silk Road stanowił pionierski projekt, który wykorzystał decentralizację – fundamentalną właściwość sieci Bitcoin.

 

Motywacje do stworzenia Silk Roada

Silk Road stanowił efekt połączenia ambicji stworzenia odnoszącego sukcesy startupu z libertariańskimi przekonaniami Ulbrichta. Ross chciał stworzyć “prawdziwie wolny rynek”, który pozostawałby poza zasięgiem kontroli jakiegokolwiek rządu. Na swoim profilu na LinkedIn Ulbricht napisał:

“Tworzę ekonomiczną symulację, która może pokazać ludziom w praktyce, jak wyglądałoby życie w świecie pozbawionym przemocy ekonomicznych i politycznych systemów kontroli.”

-co ciekawe, Ulbricht utrzymywał, że opis ten odnosi się do sieciowej gry RPG.

Przed skandalem z Silk Roadem Ulbricht nie miał żadnych problemów z prawem. Uzyskał licencjat z fizyki na Uniwersytecie Teksasu i tytuł magistra inżyniera materiałoznawstwa na Penn State University.

Kilka lat po zakończeniu studiów Ulbricht doszedł do wniosku, że tradycyjne formy zatrudnienia go nudzą i postanowił stworzyć własny biznes. Warto również zauważyć, że przez wszystkie te lata Ulbricht rozwijał swoje zainteresowanie libertariańskimi teoriami ekonomicznymi. Po odniesieniu raczej umiarkowanego sukcesu w poprzednich przedsięwzięciach, w 2010 roku Ulbricht zaczął pracować nad sieciowym supersklepem – początkowo był to jednak tylko poboczny projekt.

Jednak już w roku 2011 Silk Road był w pełni funkcjonalną platformą, której użytkownicy mogli handlować bardziej lub mniej legalnymi towarami i usługami. Przeważały te mniej legalne. Odwiedzający Silk Roada mógł spodziewać się, że na głównej stronie serwisu aukcyjnego zobaczy towary takie jak narkotyki czy fałszywe pieniądze.

Później Ross był nawet oskarżony o wynajęcie na stronie płatnego zabójcy, który miał “zająć się” pewnym zagrożeniem dla anonimowości jego strony. Choć zarzut ten nigdy nie wszedł do formalnego oskarżenia, transkrypt rozmowy między Ulbrichtem a wynajętym zabójcą wygląda naprawdę przekonująco.

Wbrew pozorom, na Silk Roadzie obowiązywały pewne zasady. Strona miała na przykład nie dopuszczać do handlu niczym “szkodliwym albo służącym do oszustwa”. Oznaczało to, że handel dziecięcą pornografią albo skradzionymi danymi kart kredytowych był zakazany. Wynajęcie płatnego zabójcy najwyraźniej należało do wyłącznych przywilejów administratorów.

 

Jak działał Silk Road?

Serwis Silk Road działał przez cztery lata, w tym czasie dokonano na nim transakcji o łącznej wartości przekraczającej 1,2 miliarda dolarów. Platformę zamknięto w 2015 roku. Ulbricht prowadził stronę z San Francisco, działając pod pseudonimem “Dread Pirate Roberts”.

“Przerażający Pirat” był w stanie ukryć tożsamość użytkowników strony i szczegóły zawieranych na niej transakcji dzięki wykorzystaniu sieci Tor – “podziemnego internetu”. Przeglądarki Tor ukrywają adresy IP dzięki przekierowywaniu ruchu przez wiele węzłów rozsianych po całym świecie, co sprawia, że ustalenie tożsamości użytkowników jest niemal niemożliwe.

W utrzymaniu anonimowości użytkowników Silk Roada pomógł także Bitcoin. Jego algorytmy hashujące w połączeniu ze zdecentralizowaną architekturą sieci pozwalały na utrzymanie anonimowości transakcji i sprawiały, że nie dało się ich śledzić.

 

Upadek imperium

Ulbricht bardzo dobrze rozumiał działanie narzędzi, których potrzebował do utrzymania anonimowości na swojej platformy handlowej. Wpadka, która doprowadziła do jego zatrzymania, była jednak szkolnym błędem. Ulbricht zamieścił na forum posta o poszukiwaniu specjalisty od IT, podając… swój prawdziwy adres e-mail.

FBI aresztowało Ulbrichta w październiku 2013. 29 maja 2015 roku Ulbricht został skazany na dożywocie bez prawa do warunkowego zwolnienia za handel narkotykami, włamania do komputerów i pranie pieniędzy.

W 2017 roku Ross wniósł apelację, jednak sąd podtrzymał oryginalny wyrok.

 

Silk Road i kryptowaluty

Ross Ulbricht stworzył jedną z pierwszych i największych platform, na których kryptowaluty były powszechnie obowiązującym środkiem płatniczym. Powstanie Silk Roada jest często traktowane jako przełomowy moment dla kryptowalut – było bowiem jednym z pierwszych przykładów wcielenia w życie filozofii, na której są one ufundowane.

Skandal związany z Silk Road miał zarówno pozytywny, jak i negatywny wpływ na upowszechnienie się kryptowalut. Z jednej strony, Silk Road pokazał w praktyce bezpieczeństwo i duże możliwości sieci Bitcoin. Transakcje zawierane w ramach platformy były procedowane 24 godziny na dobę przez okres czterech lat – aż do zamknięcia serwisu. Z drugiej jednak strony, działalność Silk Roada położyła się cieniem na potencjalnych zastosowaniach wbudowanej w Bitcoina anonimowości. Z całą pewnością Bitcoin sprawił, że zapłata za nielegalne towary i usługi stała się niezwykle łatwa.

Rzadziej zauważanym pośrednim efektem działalności Silk Road było to, że jego użytkownicy zaczęli gromadzić coiny w czasach, gdy kryptowaluty mało kto zauważał. W okresie działalności strony cena Bitcoina wynosiła między 100 a 600 dolarów. Raptem kilka lat później jego cena wzrosła trzydziestokrotnie! Z całą pewnością przyniosło to ogromne zyski części osób zajmujących się kiedyś szemraną działalnością na Silk Roadzie.

 

Co dzieje się z Ulbrichtem obecnie?

Dziś Ross przebywa w więzieniu Florence High w Kolorado.

Jego proces wywołał spore kontrowersje. Niektórzy uważają, że wyrok był stanowczo zbyt surowy jak na przestępstwa, o które go oskarżono – żadne z nich nie wiązało się bowiem z użyciem przemocy. Nieugięta sędzia Katherine Forrest otwarcie przyznała, że “skazałaby Ulbrichta na najwyższy wymiar kary”, na zastosowanie kary śmierci nie pozwalało jej jednak prawo.

Argument o zbyt surowym wyroku przywoływano przy okazji kilku apelacji w sprawie Ulbrichta, żadna z nich nie zakończyła się jednak dla niego pomyślnie. Wielu ludzi sympatyzowało z Ulbrichtem również z powodu jego siły charakteru i pokojowego nastawienia, z których był znany. Sądowi przedstawiono setki listów od ludzi, którzy wstawiali się za Rossem, jego wyrok pozostawał jednak niezmienny: dożywocie + 40 lat, bez prawa do przedterminowego zwolnienia.

Rodzina Rossa prowadzi stronę internetową, za pośrednictwem której zabiega o wsparcie jego sprawy poprzez podpisanie petycji o złagodzenie wyroku.

***

Oryginalny artykuł zamieszczony został w serwisie Coincentral.