Multimiliardowy rynek ICO skurczył się do zaledwie kilkuset milionów

365
ICO - rewolucja w sposobie pozyskiwania funduszy

Rynek ICO (Initial Coin Offering) doświadcza gwałtownego spadku, pokazują statystyki z sierpnia. Jeszcze w styczniu, lutym i marcu tego roku wiele osób wierzyło w tę formę inwestycji, jednak ostatnie spadki rynkowe dotknęły także start-upów kryptowalutowych.

Ten efekt domina spowodował, że wielu inwestorów postanowiło opuścić statek. Wskazują na to wyniki z sierpnia, który był najgorszym miesiącem tego roku dla ICO – zebrały one jedynie 326 miliony dolarów. To znacząca zmiana w porównaniu ze styczniem, kiedy ta liczba przekroczyła 3 miliardy dolarów.

Klęska ICO

Według najnowszych badań przeprowadzonych przez GreySpark Partners, blisko 50% ICO, które wystartowały w latach 2017 i 2018, nie zebrało wystarczająco dużo funduszy, by ruszyć ze swoim projektem, a jedynie 40% z nich zebrało ponad jeden milion dolarów.

Analitycy wskazują na wiele powodów, dlaczego ICO radzi sobie ostatnio tak źle. Wśród nich wymieniają między innymi większą świadomość inwestorów (którzy są teraz bardzo ostrożni, szczególnie jeśli chodzi o ICO), większą kontrolę rządów, kiepską strategię marketingową, a także nasycenie rynku.

Ewoluujący rynek

Jednym z ważniejszych powodów, dla których ICO przestają być atrakcyjne, jest coraz większa kontrola ze strony rządu i coraz bardziej restrykcyjne regulacje. Z tego powodu projekty kryptowalutowe wybierają inne formy finansowania. Jedną z nich jest Security Token Offerings (SEC), która zyskuje na popularności z powodu przestrzegania wytycznych stworzonych przez agencje rządowe typu SEC.

Jest to też sposób na legalne przyjmowanie cyfrowych aktywów jako funduszy na rozwój i firmy takie jak Overstock zdecydowały się już na odejście od ICO i wybranie STO. Uważa się, że to także bezpieczniejsza opcja dla samych inwestorów, ponieważ jest wspierana przez prawdziwe aktywa firm.

Simple agreements for future tokens (SAFT) to kolejny sposób, by kryptowalutowe projekty otrzymały wsparcie. Przykładowo, Kodak przyjął ten model dla swojego projektu Kodakone. SAFT są używane do zbierania funduszy w zamian za obietnicę, że inwestorzy otrzymają w przyszłości dostęp do gotowego projektu.

 


Oryginalny artykuł pojawił się na portalu CoinCentral.com.