Najgorszym wrogiem inwestora kryptowalutowego jest… on sam

699
Najgorszym wrogiem inwestora kryptowalutowego jest... on sam

Artykuł jest wyłączną opinią autora oryginalnego tekstu (Farzana Begum). Redakcja Cryptodemy.pl będzie regularnie zamieszczać tego typu felietony przedstawiające osobiste punkty widzenia komentatorów kryptosceny.

Ostatnimi czasy wiadomości zostały zdominowane przez doniesienia o kryptowalutach. Wszędzie pisano o bitcoinie, litecoinie, monero czy ethereum. Przykuły one naszą uwagę astronomicznymi wzrostami wartości. Pojawiły się myśli, że tracimy okazję na osiągnięcie nieograniczonych zysków z gwałtownego wzrostu cen na rynkach kryptowalut.

Takie gorące tematy krążą w naszych mediach społecznościowych, nie wspominając już o wysokim prawdopodobieństwie, że nasz przyjaciel lub ktoś, kogo znamy, chwali się swoimi szalonymi zyskami osiągniętymi dzięki decyzjom inwestycyjnym dotyczącym kryptowalut.

Przebij się przez szum

Ale jak odciąć się od tego szumu i podjąć dobrze uzasadnioną decyzję inwestycyjną, która najlepiej Ci odpowiada? W tym artykule omówimy czynniki psychologiczne związane z naszymi „racjonalnymi” lub irracjonalnymi decyzjami dotyczącymi inwestycji w kryptowaluty. Stephanie Bank, ekonomistka behawioralna z Evree, niedawno podzieliła się swoimi spostrzeżeniami na temat niezamierzonych efektów, których nieświadomymi ofiarami możemy być w naszym codziennym życiu i (co najciekawsze) w naszych decyzjach inwestycyjnych.

W ostatnich latach pojawiła się znacząca liczba doniesień medialnych opisujących świadectwa sukcesu tych, którzy stali się milionerami ze względu na szczęśliwe decyzje dotyczące inwestycji w bitcoina i inne kryptowaluty. Chociaż takie historie sukcesu są niesamowite, ważne jest, aby zauważyć, że jest znacznie mniej doniesień opisujących porażki. Wielu użytkowników bitcoina straciło swoje fundusze po prostu ze względu na złożoność odblokowywania portfeli lub zapamiętywania ich seedów, nieodpowiedzialny handel na rynkach, uszkodzenia komputerów czy ataki hakerów.

Co to jest efekt potwierdzenia?

Takie pozytywne opowieści dotyczące bitcoina nie zaprzeczają teorii sukcesu, która prowadzi do nieporozumień, znanych jako efekt potwierdzenia. Sugeruje on nowicjuszom, aby inwestowali w jakąkolwiek kryptowalutę z przekonaniem, że spodziewany zwrot może być podobny do obserwowanych zwrotów z inwestycji w bitcoina. Ten niebezpieczny sposób myślenia, do którego możemy zostać doprowadzeni, ze względu na różne świadectwa sukcesu, powoduje wiarę, że nie mamy prawie żadnych szans na niepowodzenie.

„Efekt potwierdzenia: efekt odnoszący się do zjawiska selektywnego poszukiwania informacji w celu poparcia własnych opinii lub interpretowania faktów w sposób odpowiadający naszemu światopoglądowi. Inwestorzy poszukują potwierdzenia swoich założeń. Unikają krytycznych opinii i raportów, czytają tylko te artykuły, które przedstawiają ich punkt widzenia w pozytywnym świetle”.

W naszej naturze jest wykorzystywanie wsparcia, wyszukiwanie dowodów uzasadniających nasze przekonania i znajdowanie potwierdzenia naszych działań. Występowanie takiego zachowania oznacza, że ​​w rezultacie nasze decyzje są stronnicze i nie uwzględniają alternatywnych możliwości. Fascynujący eksperyment przeprowadzono w 2009 roku w Ohio State University. Zapytano jego uczestników o zainteresowania polityczne i opinię na temat konkretnych zagadnień. Następnie polecono im przeglądać fora internetowe z artykułami wspierającymi i negującymi ich poglądy na temat tych zagadnień. Wyniki pokazały, że uczestnicy spędzili 36 procent więcej czasu na czytaniu artykułów, które wspierają ich poglądy.

Nic dziwnego, że inwestorzy kryptowalutowi są przyciągani przez informacje o astronomicznych zwrotach z transakcji. To pozwala im potwierdzić ich decyzje. Jednocześnie ignorują oni informacje o dramatycznych wahaniach cen, potencjalnych elementach kryminalnych i podatności na kradzieże, czyli o przyczynach, dla których większość kupców i instytucji finansowych nie akceptuje kryptowalut.

Bez względu na sytuację pamiętaj, że zawsze masz wybór

Stephanie Bank jako ekonomistka behawioralna wyjaśnia, że to czy powinieneś lub nie powinieneś inwestować w kryptowaluty jest wyłącznie Twoją osobistą decyzją. Specjalistka przekazuje podstawową wiedzę z zakresu procesów mentalnych, które wpływają na nasze zachowania związane z technologiami finansowymi, takimi jak kryptowaluty.  

Co więcej, społeczna percepcja bitcoina dramatycznie się zmieniła. Postrzegany wcześniej jako niemożliwa do wykrycia waluta wykorzystywana przez przestępców w Darknecie, dziś widziany jest jako rozwiązanie wielu problemów gospodarczych i społecznych oraz narzędzie do tworzenia możliwości biznesowych. Nie wspominając już o tym, że bitcoin był w centrum uwagi, dzięki uczynieniu wielu ludzi milionerami w ciągu kilku miesięcy. Nie ma możliwości uciec od tego całego szumu, nawet jeśli niezbyt interesujesz się techniką i finansami.

Bank podkreśla, że ​​rozpowszechnianie się inwestycji w kryptowaluty jest związane głównie z psychologią, a mniej z inteligencją, tolerancją na ryzyko lub doświadczeniem. To właśnie ludzka psychologia wyjaśnia, dlaczego zachowujemy się w danych sytuacjach w taki, a nie inny sposób oraz jak przetwarzamy określone informacje.

Czy podążasz za stadem?

Bank przewiduje, że w wyniku głębokiego wpływu psychologii na nasze zachowanie, nasze rozmowy na wieczornym przyjęciu będą podążały za następującym, przewidywalnym schematem:

„Wszyscy sprytni gracze interesują się kryptowalutami… Jednym z głównych powodów, dla których każdy inwestuje w kryptowaluty, jest fakt, że… wszyscy w nie inwestują!”

Taka psychologiczna dynamika mas obecna we wzorcach zbiorowego zachowania ludzkiego jest wynikiem nieracjonalnych impulsów odczuwanych przez uczestników rynku w złożonych i niepewnych sytuacjach, które występują między innymi w świecie kryptowalut. Psychologowie nazywają to zjawisko „owczym pędem”, ponieważ w przypadku braku indywidualnego procesu decyzyjnego, jednostki przyjmują zachowania i przekonania otaczających ich ludzi.

Powinniśmy uważać na wypowiedzi osób wpływowych w świecie kryptowalut lub blockchainu, analizować to co powiedzieli, biorąc pod uwagę ich intencje i ich własne efekty potwierdzenia, zanim poważnie potraktujemy ich rozważania. Potraktuj to, co mówią, z przymrużeniem oka, rzuć wyzwanie ich założeniom i światopoglądowi, zanim przyjmiesz go jako ostateczną prawdę.

Wszyscy w pewnym momencie uczestniczymy w owczym pędzie, zwykle robimy to tak, jakbyśmy byli na autopilocie. Ponieważ wokół nas wszyscy mówią o inwestycjach w kryptowaluty, zaczyna nam się wydawać, że jest to normą oraz czymś, co powinniśmy robić (jeśli jeszcze nie robimy).

Badania pokazują, że owczy pęd jest związany z uczuciami strachu i żalu

Szeroko zakrojone badania prowadzone przez lata przez ekonomistów behawioralnych w najbardziej prestiżowych instytucjach, w tym UCLA i Princeton, uznały owczy pęd za główną przyczynę powstawania największych baniek finansowych w historii. Pod koniec 2017 roku Biriyani Associates dostarczył analizę potwierdzającą, że kryptowaluty mają być jedną z największych baniek finansowych w historii ludzkości. Dodatkowo, jak udokumentował Bloomberg, stosunek ceny do zysku z bitcoina był pod koniec 2017 roku czterokrotnie wyższy niż w przypadku dotcomów w latach 90.

Trzeba zauważyć, że owczy pęd nie występuje po prostu z powodu wrodzonego pragnienia włączenia do grupy. Jest napędzany głównie przez strach i żal, dwie bardzo silne ludzkie emocje, które wpływają na nasze zachowanie. Naukowcy z Uniwersytetu Stanford, Peter DeMarzo, Ron Kaniel i Ilan Kremer, w swoim badaniu z 2007 roku znaleźli metodę oceny kiedy aktywa są przecenione i wzrasta prawdopodobieństwo pęknięcia bańki. Ludzie często podejmują ryzykowne inwestycje z obawy przed oderwaniem się od tłumu i znalezienia się w sytuacji, w której są wyłącznie obserwatorami wciąż rosnącej ceny. Wnikliwy wniosek uzyskany przez naukowców jest taki, że naszą największą obawą podczas inwestowania nie jest ryzyko straty, lecz ryzyko, że będziemy w gorszej sytuacji w porównaniu z innymi. Dlatego jesteśmy bardziej zaniepokojeni tym, że w porównaniu do reszty społeczeństwa jesteśmy biedni, niż faktycznym faktem posiadania niewielkiej sumy pieniędzy.

W naszej naturze leży identyfikacja wzorców i generowanie prognoz dotyczących przyszłych zdarzeń. To z kolei często powoduje nieprawidłowe postrzeganie struktury w losowych sekwencjach i oczekiwanie, że wzory te będą kontynuowane. To jest coś, co robimy codziennie. Na przykład, jeśli Twój ulubiony piłkarz zdobędzie punkty w ostatnich kilku meczach, które oglądałeś, zaczynasz bardzo szybko oczekiwać, że to zachowanie będzie kontynuowane.

Badanie przeprowadzone przez Duke University ujawniło, że ludzie dostrzegają wzorce po zaledwie dwukrotnym wystąpieniu danej sekwencji, co tym samym wpływa na ich oczekiwania nadchodzących wydarzeń. Jeśli cena bitcoina wzrastała przez kilka dni/tygodni z rzędu, analizujemy te informacje jako trend i zakładamy, że wzrost cen utrzyma się w przyszłości i na odwrót w momencie, gdy ceny spadają w przeciągu kilku dni/tygodni.

Najgorszym wrogiem inwestora jest najprawdopodobniej on sam

Cykliczna sekwencja obejmuje zdobywanie informacji, dobór instrumentu inwestycyjnego oraz zawieranie, trzymanie i sprzedawanie inwestycji, a następnie dokonywanie nowych selekcji. Jest to proces pełen pułapek, które mogą wiele kosztować. Jak powiedział słynny inwestor Benjamin Graham: „Najgorszym wrogiem inwestora jest najprawdopodobniej on sam”. Zakup instrumentu inwestycyjnego to proces błyskawiczny, a jego wartość może równie szybko spaść.

Aby poważnie rozważyć inwestowanie w kryptowaluty, każdy powinien być świadom swojej własnej psychologii, sposobu w jaki może ona go oszukiwać i nauczyć się ignorować impulsy emocjonalne.