Północna Korea miała nadzorować dwa oszustwa kryptowalutowe w tym roku

97

Według nowego raportu amerykańskiej firmy Recorded Future, opublikowanego 25 października, rząd Korei Północnej sponsorował rozwój przynajmniej dwóch kryptowalut, które okazały się oszustwami.

„Zmiana zachowania w Internecie wskazuje na nowe, innowacyjne podejście północnokoreańskich elit” – tak zatytułowany dokument stworzony przez jedną z grup badawczych firmy wspomina o dwóch możliwych oszustwach altcoinowych powiązanych z tym krajem.

Pierwszą fałszywą kryptowalutą, rzekomo wspieraną przez Północną Koreę, jest Interstellar i został odkryty przez zespół w czerwcu 2018 roku. Moneta kilkukrotnie zmieniała swoją nazwę na HOLD, HUZU czy Stellar. Ta ostatnia nie powinna być mylona ze znanym tokenem XLM.

Według raportu coin HOLD kilkukrotnie pojawiał się i znikał na kilku giełdach, finalnie zabierając pieniędze wszystkim swoim inwestorom.

Drugą podejrzaną kryptowalutą jest Marine Coin, wykryta w sierpniu 2018 roku na kilku bitcoinowych forach. Moneta, która rzekomo umożliwiła tokenizację statków morskich dla swoich użytkowników, została uznana za oszustwo przez stan Ontario w Kanadzie.

Wielu użytkowników skarżyło się na utratę dziesiątek tysięcy dolarów na fałszywych stronach internetowych, które były hostowane na czterech różnych adresach IP. Niektórzy użytkownicy zauważyli, że strona marine-chain.io była wręcz odbiciem lustrzanym innej strony shipowner.io:

W swoim poprzednim badaniu grupa z Recorded Future odkryła, że północnokoreańscy liderzy nakazali wykopywanie zarówno bitcoina (BTC), jak i zorientowanego na prywatność altcoina Monero (XMR), w ograniczonej lub „względnie małej skali”.

Wcześniej w tym roku Recorded Future opublikowało raport badający potencjalne powiązanie włamań na giełdy kryptowalutowe z północnokoreańską grupą hakerską Lazarus. Bardzo możliwe, że to właśnie ta grupa stoi za atakiem najpierw na Youbit, a następnie na południowokoreańską giełdę Bithumb.

Lazarus ukradł 571 mlionów dolarów w kryptowalutach od początku 2017 roku. Według Group-IB, zajmującej się przestępstwami w sieci, skradziona kwota z ataków na giełdy między 2017 a 2018 roku mogła wynieść aż 882 miliony dolarów.